Menu

Ostatnio przeczytałam książkę...

Fascynacja Frączek Agnieszką trwa!

ostatnioprzeczytalam


DSC_07963
Znowu z córką czytamy Frączek. I wcale nas nie nudzi. Przeciwnie - odkrywamy coraz to nowe smaczki i cudowności. A zachwytom nie ma końca.

dobreobyczajeczyliwlekkimtonieobontoniebiext406574941
W nasze ręce trafiły dwie książeczki z serii "Dobre obyczaje", z Wydawnictwa Arkady. "W lekkim tonie o bon tonie" to zbiór zabawnych wierszyków uczących najmłodszych manier. Uwielbiam w twórczości Frączek walor edukacyjny i lekkość z jaką poważne tematy zamieniają się w skrzydlate słowa. Niby wszystko jest takie zabawne, krótkie, kolorowe i do rymu a tu BACH! - sączy się wiedza i podprogowo wnika do małych rozumków.

DSC_0822

Dzieciaki poznają cały wachlarz nieeleganckich zachowań, których powinny unikać - od mówienia z pełną buzią po dzwonienie do kogoś w środku nocy. Ale dowiadują się też jakie zwyczaje świadczą o dobrym wychowaniu. Całość dopełniają piękne ilustracje Ewy Beniak - Haremskiej.

dobreobyczajeczylizprzyrodazapanbratbiext37326655
Druga z serii książeczka "Z przyrodą za pan brat" propaguje postawę proekologiczną. Zachęca do dbania o środowisko, uwrażliwia na los najmniejszego nawet robaczka. Autorka przypomina o dokarmianiu ptaków zimą i o podlewaniu kwiatów. 

DSC_08191
Przestrzega przed hałasowaniem i śmieceniem. Rytmiczne rymowanki wpadają w ucho i czyta się je naprawdę miło. Ilustracje barwne z miłą dla oka kreską wykonał duet - Ewa Beniak - Haremska i Marcin Piwowarski.

ksiazki2017

Druga seria książeczek, roboczo przez nas nazwana "językową", sprawiła nam mnóstwo radości. mamy tu aż cztery książeczki z wydawnictwa Literatura.
"Jedna literka a zmiana wielka" to wierszyki pełne homofonów, które wprowadzają niezły mętlik ale gwarantują też świetną zabawę. Autorka pisze we wstępie: "Homofony (...) to takie słowa, które brzmią identycznie, ale różnią się pisownią i znaczeniem. Tak jak kod i kot, smog i smok albo, za przeproszeniem, gatki i gadki." Tyle teorii wystarczy a reszta to już śmieszne historyjki w formie wierszyków.

DSC_08091
W tekście na czerwono zaznaczone są homofony - żeby dziecko bez problemu mogło je odnaleźć i tym samym rozpracować sens wierszyka. Ale pojawiają się też zagadki, dzięki którym możemy sprawdzić czy nasze dzieci są w stanie odnaleźć w tekście homofony. Ilustracje: Artur Gulewicz.


Przysłowia są mądrością narodów. Warto je więc poznawać od najmłodszych lat. "Gdy przy słowie jest przysłowie" (ilustracje: Marta Pokorska) to znakomita książeczka pełna wierszyków, ale nie tylko. Każde przysłowie jest dokładnie wyjaśnione prozą - i to ogromna zaleta. Dzieciom bardzo takie wyjaśnienia się przydają. A mnie wprawiły w zachwyt - nie są infantylne. Lubię, kiedy autor traktuje dziecko poważnie, doceniając jego inteligencję i ciekawość świata.

DSC_0815
A i ja się czegoś nowego nauczyłam: całe życie byłam przekonana, że w przysłowiu "lepszy rydz niż nic" chodzi o rudego grzybka. A tutaj taka niespodzianka! "...taką samą nazwę nosi też pewna roślina spokrewniona z rzepakiem, z której kiedyś - podobnie jak dzisiaj z rzepaku - tłoczono olej. I to właśnie ona (...) jest bohaterką popularnego przysłowia." Agnieszka Frączek uczy najmłodszych trudnej sztuki odróżniania przysłów od frazeologizmów, wszystko to w ramach zabaw językowych.


Dwie kolejne książeczki omówię razem. "Byk jak byk" (ilustracje: Jona Jung) i "Złap byka za rogi czyli półżartem o pułapkach językowych" (ilustracje: Agnieszka Żelewska) to znakomite wykłady o poprawnej polszczyźnie dla dzieci.

DSC_08171
Konstrukcja podobna do książeczki o przysłowiach - najpierw wierszyk, w którym na czerwono zaznaczone są formy błędne a na zielono - poprawne, później trochę teorii prozą. Bardzo przystępnie wytłumaczone są zawiłości gramatyczne, a na końcu poprawne formy użyte są w rymowankach, co ułatwia zapamiętanie. Dodatkowo dzieci są zachęcane do współtworzenia książki, wymyślania alternatywnych zakończeń wierszy, zastanawiania się nad prawidłowymi odmianami...

DSC_0802Blurby do tych książek napisali prof. dr hab. Jerzy Bralczyk i prof. dr hab. Mirosław Bańko. Wirtuozi języka polskiego pięknie piszą o książkach Agnieszki Frączek, ta znakomicie pisze o naszym ojczystym języku, a nam - czytelnikom nie pozostaje nic innego, jak tylko tę wiedzę utrwalać, zgłębiać i przekazywać kolejnym pokoleniom.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • ewqu

    Musze zajrzeć do tej autorki. Dzięki za podpowiedz

© Ostatnio przeczytałam książkę...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci