Menu

Ostatnio przeczytałam książkę...

"Dwanaście srok za ogon" Stanisław Łubieński

ostatnioprzeczytalam

dwana_cie_srok

Ostatnio przeczytałam książkę polecaną przez wielu booktuberów i blogerów „Dwanaście srok za ogon” Stanisława Łubieńskiego.  To niezwykle ciekawa lektura dla całej rodziny.  Jako mama 10-latki coraz bardziej doceniam książki, które można wspólnie podczytywać, które uwrażliwiają na przyrodę, które są skarbnicą wiedzy o otaczającym nas świecie.  Młoda zrobiła się ostatnio bardzo ciekawska i już kilka razy w popłochu chowałam przed nią książki. Na szczęście zapanowała moda na książki o ptakach, zwierzakach i roślinach – a tych ukrywać nie trzeba.

FB_IMG_1464541448638

 

„Dwanaście srok za ogon” to książka o ptakach. Spektrum poruszanych tematów jest przeogromne. Dowiadujemy się na czym polega praca ornitologów, jakie wyzwania czekają na amatorów i miłośników ptaków w różnych krajach, jak wygląda obrączkowanie ptaków. Mnóstwo w tej książce ciekawostek, jak choćby ta głosząca, że ptasie „obrączki były zbierane przez „niecywilizowane plemiona murzyńskie” jako cenne amulety.” Poznajemy fascynujący mechanizm migracji.

DSC_09191

Dowiadujemy się kim był James Bond - ten prawdziwy, nie filmowy/ Zachwyciła mnie też analiza  ptaków w malarstwie i w filmach.  

DSC_0920

Urzekające były obserwacje miejskie. Choćby opis Nowego Jorku i ogromnej ilości mieszkających tam ptaków. Ale są też smutniejsze fragmenty – te o polowaniach,  zanieczyszczeniu  środowiska i o tym, jak ludzie przyczynili się do wyginięcia kilku gatunków. „Człowiek broni się przed myślą, że zwierzęta czują. I że te uczucia są w jakiś sposób podobne do jego własnych.”  A jednak cały czas niszczy, często z premedytacją, to co go otacza. Ta książka jest niezwykle aktualna, zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń w naszym kraju. Znajdujemy się w środku Europy i poza tym, że minister środowiska poluje na bażanty, to wycinając drzewa niszczymy domy całej rzeszy ptaków. To smutne.

FB_IMG_1464541428526

 Łubieński wspaniale pisze o kulturowym postrzeganiu niektórych ptaków – piękny był rozdział o bocianie, obserwacje sów, opis lelka.

 DSC_09261

Jedyny minus książki to brak ilustracji. Niestety nie znam wielu spośród opisywanych gatunków ptaków i  sporo googlowałam w trakcie czytania. Wszystkie zamieszczone tutaj zdjęcia ptaków pochodzą z mojego archiwum fotograficznego.

© Ostatnio przeczytałam książkę...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci