Menu

Ostatnio przeczytałam książkę...

"Mądrość i cuda świata roślin" Jane Goodall i Gail Hudson

ostatnioprzeczytalam

madroscicudaswiataroslinbiext43464133

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Marginesy, w serii eko. Ostatnio bardzo to popularny nurt, a książek o ptakach, roślinach i zwierzakach wydawanych jest coraz więcej. Autorka - znana badaczka szympansów w tej książce podsumowała wieloletnie obserwacje, badania i fascynacje roślinami.  Stworzyła kompletne i wyczerpujące kompendium wiedzy o świecie roślin. Książka jest pięknie wydana i bogato ilustrowana.  

Jane Goodall uświadamia nam, jak wiele roślinom zawdzięczamy i jak bardzo ich nie doceniamy. Nie moglibyśmy bez nich żyć, są bowiem istotnym elementem łańcucha pokarmowego. Różnorodność ich form jest naprawdę niezwykła. Przystosowanie do życia w najróżniejszych warunkach - godne podziwu. 

Rozdział o drzewach mnie zadziwił. Goodall opisuje różne sposoby komunikacji między drzewami, to jak ostrzegają się przed zagrożeniem, jak chronią młode drzewka swojego gatunku, jak dzięki systemowi korzeni przesyłają substancje odżywcze do innych drzew. To co do tej pory przypisywaliśmy zwierzętom jest też możliwe wśród statycznych roślin. 

Sytuacja lasów na świcie nieustannie się pogarsza. Ostatnio także w Polsce zapanowała obłąkańcza wycinka drzew. Goodall w przystępny sposób tłumaczy jak wielką krzywdę sobie wyrządzamy wycinając drzewa. Nawet sadząc kilka drzew w miejsce jednego wyciętego - nie naprawimy swoich błędów. Zanim młode siewki będą dawać tyle tlenu co dorosłe, wielkie drzewo - minie co najmniej kilkadziesiąt lat.

Podoba mi się w tej książce podejście autorki do przyrody. Traktuje ją jako sferę sacrum, z ogromnym szacunkiem, podziwem i z wielką miłością. Często pisze o mistycznej więzi jaka łączy ją ze starymi drzewami, lasami, roślinami jej młodości. To wzruszające i piękne. 

Autorka sięga do historii - przywołuje sylwetki zapomnianych łowców roślin, podróżników, którzy ryzykowali życie, żeby zdobyć nowe gatunki roślin. Wspaniale pisze o nasionach, które czasami trwają w stanie hibernacji setki lat, by w końcu znalazłszy dogodne warunki - wykiełkować. Niesamowicie rozbudzającym wyobraźnię jest fragment o bankach nasion na świecie - miejscach, w których zbiera się i przechowuje nasiona wszystkich znanych nam roślin. W razie ekologicznej katastrofy będziemy mogli odtworzyć florę danego regionu. 

Goodall uświadamia nam, że wszystko co mamy zawdzięczamy roślinom - jedzenie, ubrania, lekarstwa i używki. 

Wiele miejsca poświęca na zagrożenia: GMO, opryski, wycinkę lasów. Ale przez kolejne wersy przedziera się nadzieja na lepsze jutro. Wiele osób codziennie walczy z bezdusznym traktowaniem roślin, z koncernami, którym obojętny jest nasz los. Rośnie świadomość ekologiczna ludzi. Coraz częściej dostrzegamy powiązania między stanem środowiska a naszym zdrowiem. 

Bardzo mądra, ważna książka, która zadziwia różnorodnością roślin i ich wpływem na każdą dziedzinę naszego życia. 

© Ostatnio przeczytałam książkę...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci