Menu

Ostatnio przeczytałam książkę...

czytelnicze podsumowanie 2018 roku

ostatnioprzeczytalam

W 2018 roku przeczytałam 74 książki. O trzy mniej niż w roku 2017. Było trochę beletrystyki, odrobina poezji, wspomnienia i reportaże. Parę książek dla dzieci. Kilka pozycji odeszło już w zapomnienie, inne zrobiły na mnie tak duże wrażenie, że mimo upływającego czasu pamiętam je dość dobrze.  I o tych chciałabym dzisiaj napisać kilka słów.  

jedenznasopowiesconorwegiibiext438084251

„Jeden z nas. Opowieść o Norwegii.”  Seierstad to znakomicie napisany reportaż o Breiviku i wydarzeniach w Oslo i na wyspie Utoya. To szczegółowy opis dzieciństwa zamachowcy, jego relacji rodzinnych, kolejnych prac, związków, sukcesów i porażek. Jak ze zwykłego obywatela stał się terrorystą. Poznajemy tez ofiary, ich życie, plany na przyszłość i rodziny. Czytamy o przebiegu zamachów a potem o procesie. Wstrząsająca lektura. Na jej podstawie Netflix zrealizował film. Ale przy książce wypada on kiepsko.

547592352x500

„Mężczyźni z różowym trójkątem” Hegera to opowieść o piętnowaniu i prześladowaniu homoseksualistów w czasie wojny. Na mocy Paragrafu 175 można było karać za orientację seksualną. Ten paragraf nie zniknął wraz z końcem drugiej wojny światowej. Funkcjonował do końca lat 60tych. Wspomnienia Hegera opisane w książce dotyczą głównie pobytu w obozie. Poniżenie jakiego doświadczył jest wprost niewyobrażalne. Opisane okrucieństwa zapadają w pamięć, ale ta książka nie dlatego trafiła do podsumowania roku. Niesamowite jest to, że ta książka przełamuje pewną zmowę milczenia dopiero teraz. Że homoseksualizm nadal bywa tabu. A połączenie tematyki obozowej i homoseksualizmu to dla mnie coś całkiem nowego.

opowiescizdziedzinkibig773237

„Opowieści z Dziedzinki” Simony Kossak to pełna szacunku do przyrody opowieść o życiu na przekór oczekiwaniom. Simona wybrała swoją drogę i spełniała swoje marzenia. Jej znajomość Puszczy i dzikich zwierząt jest rozczulająca.

486913352x5001

„Czarny jak ja” Johna Howarda Griffina to zapis eksperymentu społecznego. Biały dziennikarz zmienia kolor skóry na czarny. Akcja rozgrywa się w latach 50-tych, w Stanach Zjednoczonych. To co go spotyka jest smutne i budzi grozę. Warto przeczytać i trenować empatię.  Sam pomysł – niesamowity. I równie niesamowita jest odwaga z jaką Griffin podjął się realizacji. Chociaż nie jestem pewna czy był świadomy jak długofalowe będą efekty, jak bardzo wpłynie to nie tylko na niego, ale i na całą jego rodzinę.

Extence_Wszechswiat_kontra_Alex_Woods_m1

„Wszechświat kontra Alex Woods” Extence’a to świetnie napisana powieść młodzieżowa. Z cudownie poplątaną akcją i bez nachalnych miłostek. Ale za to o sprawach najważniejszych, ostatecznych.

3b28910a45dba4eee40b987165e2

„Myszy i ludzie” Steinbecka. W ramach nadrabiana zaległości z klasyki sięgnęłam po cieniutką książeczkę i nie spodziewałam się, że na tak niewielu stronach można zawrzeć tak ogromną bombę emocjonalną. Nie wierzyłam, że aż tak zaangażuję się w losy dwóch mężczyzn szukających pracy. Stany Zjednoczone, czas wielkiego kryzysu. George i Lennie szukają kolejnej pracy. Z poprzedniej ich wyrzucono przez Lenniego. Jest on opóźnionym w rozwoju wielkim, silnym mężczyzną, który bez pomocy George’a nie przetrwałby doby. Steinbeck stworzył opowieść o przyjaźni, marzeniach i losie. Wzruszającą i piękną.

46847839_359529518141710_3364398039308435456_n1

„Malowany ptak” Kosińskiego  to historia żydowskiego chłopca, który  w czasie wojny ukrywa się na wsi. Wędruje od domu do domu. Bywa przeganiany, bity, poniżany. Czasami ktoś go na chwilę przygarnia, ale każdy w tej opowieści jest okrutny i zły. A życie chłopca zamienia się w koszmar. Barwna, ciekawie napisana pozycja.

idrzewawojciechgrajkowski

„Drzewa” Sochy i Grajkowskiego to kolejna po „Pszczołach” perełka. Cała masa niesamowitych informacji podanych w najcudowniejszy z możliwych sposobów – wśród genialnych ilustracji. Teoretycznie pozycja dla dzieci, ale w praktyce – dla każdego.

rzeczyiwaszkiewiczintymniewiext34552026

„Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie” Anny Król – ciepła, dobra i refleksyjna opowieść o wielkim pisarzu, stworzona na podstawie przedmiotów, które po sobie zostawił. Momentami smutna, ale pozwalająca myśleć o Iwaszkiewiczu jako człowieku z krwi i kości a nie nazwisku z podręcznika do polskiego…

© Ostatnio przeczytałam książkę...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci